Rafał Chmielewski

16 maja 2019

#032 – Wypalenie zawodowe w kancelarii – wywiad z Magdaleną Górą, terapeutką i prawnikiem

Rafal ChmielewskiKomentarze (1)

wypalenie zawodowe w kancelarii prawnejNa pewno zgodzisz się ze mną, że warunki prowadzenia działalności prawniczej uległy ostatnio dramatycznej zmianie. Kilka lat wystarczyło, aby konkurencja, a z nią wszelkie wolnorynkowe problemy, urosła o kilkaset procent. Mogło się to odbić i odbiło się na samopoczuciu i podejściu do swoich obowiązków wielu z nas.

Często jest tak, że spotykam się z prawnikami, którzy są conajmniej chronicznie zmęczeni. Są wśród nich także osoby, które nie lubią tego, co robią, a wręcz nienawidzą wykonywania zawodu prawnika. Część z nich marzy o tym, aby robić coś innego w swoim własnym życiu.

Niektórzy opuszczają tę branżę. Większość jednak zostaje. Zostaje, bo znacznie mniej stresujące jest to, co jest, niż to, co może być, nawet jeśli może być lepiej. W ten sposób koło zniechęcenia zaczyna się toczyć i pętla wypalenia się zaciska. 

Jaki to daje efekt?

To jest bardzo niebezpieczne, gdyż przecież praca prawnika polega często na tym, aby decydować o życiu drugiego człowieka. Broniąc go, czy w inny sposób reprezentując jego interesy. A jak można swoje obowiązki realizować najlepiej jak to możliwe, skoro nawet nie chce się rano przyjść do biura, odebrać telefonu, czy otworzyć komputera?

W tym odcinku podcastu W drodze do kancelarii rozmawiam z panią Magdaleną Górą, psychologiem, terapeutką i … prawnikiem. Rozmawiamy o tym, czym jest wypalenie zawodowe, jakie są jego symptomy i jak przeciwdziałać tej dolegliwości.

Zachęcam Cię do posłuchania naszej ciekawej i wyjątkowej rozmowy (którą z radością, jak zawsze zresztą, wspiera wspaniały web.lex :))!

*****

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

małgosia Maj 20, 2019 o 22:39

Brniemy w to bo właśnie daje nam pieniądze… bo trzeba za coś żyć, bo nie umiemy robić nic innego… bo chcemy mieć dom, a inna praca nam nie pozwoli na to… błędne koło…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: